poniedziałek, 30 grudnia 2013

Rozdział VI "Co powiecie na kubek gorącej czekolady?"

Gabrysia obudziła się w objęciach Dominika. Przetarła oczy i spojrzała na zegarek, który wskazywał godzinę 6:32. Gabrysia przypomniała sobie zdarzenia dnia poprzedniego. Na tą myśl mimowolnie się uśmiechnęła. Furman zaczął powoli otwierać zaspane oczy.
- Cześć. - powiedział zachrypniętym głosem, po chwili lekko pokaszlując.
- Hej. - odpowiedziała uśmiechnięta. - Idę się umyć. - wstała i zaczęła się kierować w stronę łazienki.
- Mogę iść z tobą? - zapytał, unoszą przy tym prawą brew.
- Zboczeniec! - odpowiedziała i rzuciła w niego poduszką. Gabi, gdy skończyła poranną toaletę, zaczęła robić Furmanowi naleśnik, a ten w tym czasie zaczął się przygotowywać do treningu. Gabi smażyła naleśniki, gdy Dominik wszedł do kuchni.
- Wiesz co ci powiem? - zapytał.
- Co?
- Że nie pamiętam kiedy ostatnio jadłem śniadanie.
- To musi się zmienić. Jesteś piłkarzem i powinieneś się dobrze odżywiać. - gdy to mówiła do kuchni weszły ubrane dziewczyny.
- Hej gołąbeczki. - przywitała się z nimi Mary.
- Cześć! - zawtórowała jej radosna.
- Dzień dobry. - powiedzieli równocześnie. Razem zjedli śniadanie. Potem Dominik pojechał na trening. Dziewczyny dzisiaj miały rozpoczęcie roku akademickiego. Przebrały się szybko w odświętne ubrania i poszły w stronę uniwersytetu. Udały się do auli. Jak to na każdym rozpoczęciu roku, wszyscy profesorowie powiedzieli kilka słów i na tym się skończyło. Dla młodych studentek było, to tylko zwykłe marnowanie czasu. Wróciły do domu i usiadły w salonie.
- Co powiecie na kubek gorącej czekolady? - zaproponowała Mary.
- Ja chętnie. - powiedziała zadowolona Lenka. Zawsze, gdy któraś z nich miała problemy dziewczyny robiły kakao i rozmawiały czasami nawet do białego rana.
- Poproszę. - zawtórowała Lence Gabi. Mary szybko zrobiła kakao i wróciła do dziewczyn, które już plotkowały.
- Dobra, skoro jesteśmy już wszystkie i jest czekolada, to możesz nam wszystko powiedzieć. - zwróciła się do Gabrysi Mary.
- Ale co mam wam powiedzieć? - udawała głupią Gabi.
- A to co było dzisiaj w nocy z panem Furmanem? - zapytała Marysia z chytrym uśmieszkiem.
- To wy wiecie?! - zapytała zawstydzona Gabi.
- Trudno było się nie domyślić, nieźle hałasowaliście. -powiedziała Lenak i zaczęła wraz z Mary chichotać.
- No dobra, poopowiadam wam. - powiedziała uśmiechnięta Gabrysia. Dziewczyny z zaciekawieniem słuchały historii przyjaciółki. W czasie tej rozmowy wypiły po dwa kubki kakao. Dawno już tak nie rozmawiały. Otwarcie, o wszystkim i o niczym.
- To wszystko. - powiedziała Gabi, gdy skończyła swój monolog.
- O jak sweet! - zachwycała się Marysia.
- Moja przyjaciółka i kuzyn. Kto by pomyślał? - powiedziała Lenka, gdy Gabi chciał już coś powiedzieć ona dodała. - Jaaaaaaaaa!
- Ej patrzcie! Hobbit: Niezwykła podróż leci! - oświadczyła Mary, gapiąc się w ekran.
- No to oglądamy! - powiedziały równocześnie dziewczyny. To była kolejna rzecz, która je łączyła - uwielbiały filmy przygodowo-fantastyczne. Hobbit, Władca Pierścieni - to były ich ulubione filmy. Z zapartym tchem oglądały ich ulubiony film, jednak po godzinnych emocjach, zasnęły na kanapie.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej!
Łapcie nowy rozdział. Życzę wam wszystkim, aby Nowy Rok przyniósł wam nowe doznania, przygody i spełnił wasze najskrytsze marzenia, abyście spotkały swojego idola i dostały od niego autograf. Nowy rozdział pojawi się w roku 2014!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz